W sobotę wyruszyliśmy o 3 rano na Słowację, aby zalegalizować kilku pilotów, którzy już potrafili latać, ale mimo to w Polsce nie mieli możliwości wyrobienia sobie świadectwa kwalifikacji.
Od lewej: J77RS, Gumi Krakus, Ivan Plucinski, Pawel Oravec
Pewnej grupie ludzi wydaje się, że kask to taki modny dodatek do naszego wdzianka. Widać to bardzo często na startowiskach, gdzie piloci się chwalą ..."a mój ma szybkę, a mój - ogonek". Dla innych jest to przereklamowany gadżet, na który nie warto wydać zbyt wiele. Jeszcze inni uważają, że na początek wystarczy cokolwiek, a potem to się zobaczy. O ile w paralotniarstwie częściej wali się tyłkiem jak głową (chociaż znam gościa co głównie lądował na twarzy i porządny kask ze szczęką mu ją uratował), o tyle w lotniarstwie głowa jest narażona znacznie częściej.
(Tekst z 20.10.2009 zdjęcia: Rusłan-1,3,4,5,6,7 Wojtek-2) W przeciwieństwie do wcześniejszych wątków Rusłana, nie chciałbym, aby otwarty przeze mnie temat był traktowany jako kolejna reklama wyjazdu na Ukrainę. Chciałbym, aby zawarte tu informacje w miarę obiektywnie przedstawiły korzyści lub ich brak w wyjeździe na Krym. Ma on może trochę pomóc w odpowiedzi na następujące pytania...
Stanowi ona uzupełnienie dotychczas dostępnej bazy danych dla obszaru Niemiec i zawiera również informacje nt. alpejskich rejonów Francji, Szwajcarii, Włoch, Austrii, Lichtensteinu i Słowenii.
Z dniem 7 grudnia 2009 r. Urząd Lotnictwa Cywilnego wprowadził możliwość doręczania świadectw kwalifikacji za pokwitowaniem przez pocztę w miejscu zamieszkania wnioskujących. Poczynione ustalenia dotyczą wniosków złożonych po terminie 7 grudnia 2009.
Najwyraźniej lotnie.pl wyjątkowo dobrze się w tym roku sprawowały, gdyż otrzymały od Mikołaja bardzo miły prezent... Wszystkie szczegóły znajdziecie na stronie głównej, w nowej zakładce menu pt. Sklepik :-)
1. Trzej lotniarze, którzy do Dnia Lotniarza 2010 będą mieli najwięcej punktów zarejestrowanych na stronie XCC w przelotach, które to przeloty spełniać będą warunki paragrafu 2, zostaną zwycięzcami odpowiednich kategorii i wygrają nagrody. Głównym sponsorem Pucharu jest Polskie Stowarzyszenie Paralotniowe (www.psp.org.pl ).
II Warunki wliczenia przelotu do punktacji Pucharu:
2. Przelot, aby był zaliczony do punktacji Pucharu, musi spełniać następujące warunki: 2.1 Dla wszystkich lotów: miejsce lądowania dalej niż 2,5km od miejsca startu lub 10 km odległości zliczone przez portal xcc; 2.2 Dla startów holowanych: wyczepienie bliżej niż 5km od startu i poniżej 900m AGL;
2.3 Przelot musi być wykonany na lotni bez napędu.
sterylny Użytkownik Odp:Wyjazd do Greifenburga - 2008/09/14 23:51
W piątek wróciliśmy z Greifenburga, a dokładniej to z południowej Słowenii. W wyjeździe uczestniczyli: Michał Smyk, Jacek, Mesiek, Michalo, Sterylny i paralotniarz Grzesiek.
Dla wszystkich, którzy już potrafią latać na lotni, a z jakichś przyczyn mają problemy z uzyskaniem ŚK.
Dnia 24-25 października (termin rezerwowy: 7-8 listopada), na górze Stranik, odbędzie się specjalna sesja egzaminacyjna dla polskich pilotów, do uzyskania słowackiej licencji. Licencja ta (wraz z ubezpieczeniem) umożliwia legalne latanie na terenie całej Unii Europejskiej.
(W niektórych krajach dodatkowo potrzebne jest IPPI 4).
Warunki do przystąpienia do egzaminu:
1) Stan zdrowia pozwalający na wykonywanie sportów lotniczych (stwierdza lekarz pierwszego kontaktu);
2) Wykonane zdjęcie w formacie legitymacyjnym;
3) Umiejętność latania, startowania i lądowania na lotni;
Wczorajszego dnia (25.08.2009) swoje obrady wznowiła Nadzwyczajna Komisja Sejmowa do rozpatrzenia rządowego projektu Ustawy o zmianie Ustawy Prawo Lotnicze.
Te obrady były ukoronowaniem wysiłków prawnej grupy zadaniowej PSP. I zaowocowały.
1) Kto do tegorocznego Dnia Lotniarza będzie miał najwięcej punktów zarejestrowanych na xcc.paragliding.pl, ten zostaje zwycięzcą i wygrywa nagrodę.
2) Liczą się tylko punkty zdobyte w przelotach, w których start nastąpił na terytorium Polski i które spełniają warunki minimalnej odległości określone w punkcie 7.
3) Na nagrodę zrzucamy się wspólnie. Myślę, że nie powinna kosztować więcej jak 1000 zł.
Tak tak, to już było czwarte podejście ZRSL* do oderwania się od ziemi, odkąd w styczniu zaliczyliśmy Kozakov. Stanowczo za długo zima raczyła nas zimnem w tym roku. No, ale w ostatni weekend w końcu się udało.